Według włodarza Skoczowa sprawa dotyczy faktury, wystawionej na kwotę 2,6 tys. zł brutto.
Burmistrz Mirosław Sitko, podczas zwołanej specjalnej konferencji prasowej odniósł się do sprawy zarzutów prokuratorskich i wyroku sądowego dla dwóch pracowników Urzędu Miejskiego w Skoczowie. sekretarza i naczelnika jednego z wydziałów. O sprawie pisaliśmy TUTAJ.
- Po zapoznaniu się z treścią wyroku sądu rejonowego w Cieszynie oświadczam, że jako burmistrz, ani zastępca, ani skarbnik nie byliśmy w żaden sposób w sprawę angażowani przez prokuraturę. Sprawa toczyła się tylko i wyłącznie z udziałem tych dwóch osób (podejrzanych - przyp. red.). Sprawę znam tylko takim zakresie, w jakim mam prawo jako pracodawca. Do czasu uprawomocnienia się wyroku postanowiłem o odsunięciu tych osób od czynności służbowych. Postępowanie nadal jest w toku i nie ma podstaw, aby te osoby zwalniać. Wewnętrzne postępowanie wykazało, że sprawa dotyczy jednego rachunku na kwotę 2 600 zł brutto. Była to usługa za koncertu ma spartakiadzie sołectw w 2017 roku, zrealizowana, rozliczona na wskazane konto bankowe i moim zdaniem gmina w żaden sposób nie poniosła uszczerbku finansowego - powiedział Mirosław Sitko.
Do czasu wydania wyroku przez drugą instancję naczelnik wydziału przebywać będzie na urlopie, sekretarz zaś na ten moment nie pracuje, prawdopodobnie przebywa na zwolnieniu chorobowym.













