Menu

  • Wydarzenia
  • Sport
  • Biznes
  • Kultura
  • Zdrowie
  • Beskidy 112
  • Felietony
  • Przyroda
30.12.2019 14:25
Autor: Michał Cichy
Kategoria: Wydarzenia

Zabłądzili przed Halą Lipowską

Zrobiło się ciemno, a brnący w głębokim śniegu turyści nie mieli latarek.

 W sobotę o godz. 17:10 do Centralnej Stacji Ratowniczej GOPR w Szczyrku dotarło zgłoszenie zabłądzenia czwórki turystów w rejonie Hali Bieguńskiej. Turyści poruszali się zielonym szlakiem z Hali Boraczej na Halę Lipowską i utknęli przed Halą Bieguńską w głębokim śniegu (jedna para rakiet na cztery osoby, bez źródeł światła). Dzięki aplikacji Ratunek udało się ustalić położenie poszkodowanych.

Informacja o działaniach została przekazana do ratowników na Hali Miziowej. Powiadomiono także ratowników zawodowych oraz sekcję Żywiec. GOPR-owcy wyruszyli z kilku stron: pierwsza grupa z Sopotni w kierunku Rysianki. Druga grupa ze Złatnej w kierunku Lipowskiej oraz ze schroniska na Hali Rysianka.

O 19:45 ratownicy poruszający się skuterami dotarli do zagubionych turystów i ewakuowali ich do schroniska na Hali Lipowskiej. Wyprawa zakończyła się po godz. 22:00 i wzięło w niej udział 12 ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR.

"Okres świąteczno-noworoczny jak zawsze jest dla nas bardzo pracowity. Mimo, że ustały intensywne opady śniegu, warunki do uprawiania turystyki wciąż są bardzo trudne, potęguje je silny wiatr. Drzewa łącznie z pniami są znacznie oszronione, dlatego zwłaszcza po zmroku trudno się zorientować w przebiegu szlaku. Miejscami śniegu jest po pas, bez nart lub rakiet można zapaść się do samej ziemi, skąd ciężko wydostać się na powierzchnię." - apelują beskidzcy GOPR-owcy.

Copyright ©2026 Beskidy News


pełna wersja