Czy w Żywcu taki obiekt jest potrzebny i czy powstanie? Są kolejne głosy na tak, tym razem władz miasta.
Na razie, jak wszyscy wiedzą, lodowiska nie ma. W wywiadzie, jaki burmistrz Antoni Szlagor udzielił w Radiu Bielsko, można jednak usłyszeć o szansach na taki obiekt jeszcze tej zimy:
- Od wielu, wielu, wielu lat, wiele osób mówiło mi, że przydałoby się lodowisko. No, jest to jednak kosztowna inwestycja. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, to w tym sezonie takie lodowisko otworzymy, w bardzo fajnym miejscu, nie zdradzę w jakim – powiedział Szalgor.
Przypomnijmy, że juz od dłuższego czasu Żywiecka Fundacja Rozwoju organizuje zbiórkę 1% z podatku dochodowego właśnie na rzecz budowy lodowiska w Żywcu. Zapytaliśmy więc, jaki był efekt tych działań. Jak nas poinformowała Gabriela Gibas z ŻFR, środki zebrane przez Fundację i zgodnie z życzeniami przekazane na budowę lodowiska to 6295,14 zł. Oczywiście stanowią niewielki odsetek potrzebnej kwoty. Według fundacji na uruchomienie lodowiska takiego, jakie było w zamiarze, potrzeba minimum 500 tys. zł. Obecna kwota może starczyć jedynie na wstępne projekty i dokumentację. Jak podała Gabriela Gibas:
- W kolejnym roku dalej zbieramy na LODOWISKO, można też wpłacać darowizny na specjalne subkonto: 83 2130 0004 2001 0224 8276 0041.
Czy rzecz się tyczy jednego lodowiska i burmistrzowi chodziło o współpracę w zakresie stworzenia obiektu z Żywiecką Fundacją Rozwoju?:
- Nikt się do mnie w tej sprawie nie zgłaszał - powiedziała Gabriela Gibas.














