- Autor: RED.
- Kategoria: Zdrowie
Polacy po udarze pytają o alkohol. Lekarka nie ukrywa emocji: rzecz przerażająca
Udar mózgu nie wybiera — może dotknąć każdego, niezależnie od wieku. W Polsce liczba przypadków stale rośnie, a coraz częściej chorują także osoby młode, nawet trzydziestolatkowie. Eksperci alarmują, że jednym z głównych czynników ryzyka jest alkohol, nawet spożywany okazjonalnie.
Dr Olga Milczarek, neurolog, podkreśla w Medonecie, że nawet jednorazowe sięgnięcie po alkohol może być niebezpieczne, szczególnie dla osób, które piją rzadko. Zwraca uwagę, że już jeden drink, kieliszek czy piwo mogą zwiększyć ryzyko udaru. Z najnowszego Testu Zdrowia Polaków Medonet wynika, że aż 73 proc. badanych przyznaje się do spożywania alkoholu, z czego jedna na 14 osób robi to codziennie, a co siódma kilka razy w tygodniu.
Lekarka zauważa, że problemem nie jest wyłącznie częstotliwość picia, ale także brak świadomości zagrożeń. W jej gabinecie często pojawia się pytanie: czy po udarze można pić alkohol i w jakiej ilości? Dr Milczarek przyznaje, że takie pytania są dla niej niepokojące i świadczą o głęboko zakorzenionej potrzebie sięgania po alkohol, nawet w obliczu poważnych chorób neurologicznych.
Alkohol po udarze — konsekwencje i zagrożenia
Zdaniem dr Milczarek, zdrowie i życie powinny być dla każdego najważniejsze. Zwraca jednak uwagę, że jeśli pacjent z ciężką chorobą neurologiczną, taką jak padaczka lekooporna, stwardnienie rozsiane czy stan po udarze, pyta o możliwość spożywania alkoholu, to pokazuje, że alkohol staje się dla niego ważniejszy niż własne zdrowie. Lekarka podkreśla, że zadawanie takich pytań jest dla niej krępujące i pokazuje, jak silnie w polskiej kulturze zakorzenione jest przyzwolenie na picie alkoholu.
Dr Milczarek wskazuje w Medonecie, że spożywanie alkoholu po udarze może prowadzić do dwóch poważnych skutków: pogorszenia stanu zdrowia oraz zwiększenia ryzyka kolejnych incydentów neurologicznych. Zwraca uwagę, że nawet niewielkie ilości alkoholu mogą być niebezpieczne dla osób po przebytym udarze.
Dzieci i alkohol — niepokojące zjawiska
Neurolog zwraca uwagę nie tylko na problem spożywania alkoholu przez dorosłych, ale także na nieświadome oswajanie dzieci z alkoholem. Opowiada o sytuacji, której była świadkiem w parku rozrywki, gdzie rodzice poprosili czteroletnie dziecko o odniesienie pustych butelek po piwie do baru. Jej zdaniem, takie zachowania pokazują, jak głęboko w Polsce zakorzenione jest przyzwolenie na kontakt dzieci z alkoholem.
Dr Milczarek przypomina, że już kilkuletnie dzieci potrafią rozpoznać butelkę z alkoholem na podstawie jej wyglądu. W trakcie badań prowadzonych wśród dzieci w wieku 9-18 lat, okazało się, że najczęściej spożywanym przez nie alkoholem było piwo, które traktowały raczej jako "napój rozrywkowy" niż alkohol. Co więcej, aż 89 proc. badanych dzieci miało doświadczenie upojenia piwem, a u niektórych poziom alkoholu we krwi przekraczał 0,5 promila.
Brak bezpiecznej dawki alkoholu
Dr Milczarek podkreśla, że nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu, a każdy z nas ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje dotyczące picia. Jej zdaniem, nawet okazjonalne spożywanie alkoholu może mieć poważne konsekwencje zdrowotne, zwłaszcza dla osób z chorobami neurologicznymi lub po przebytym udarze.
Jak często Polacy sięgają po alkohol?
Według danych z Narodowego Testu Medonet 2025, 73 proc. Polaków deklaruje spożywanie alkoholu, z czego znaczna część robi to regularnie. Wyniki te pokazują, że problem nadmiernego picia alkoholu dotyczy dużej części społeczeństwa, a świadomość zagrożeń związanych z alkoholem wciąż pozostaje niewystarczająca.
źródło: medonet.pl