Wczoraj po godz. 17.00 otrzymali wiadomość o kocie, który siedzi na drzewie przy ul. Stokrotki w Lasie i nie chce zejść. Sześcioosobowa załoga blisko pół godziny, za pomocą drabin, zdejmowała zwierzę, które nawet podczas interwencji kurczowo trzymało się gałęzi. Zwierzę trafiło ponownie do właściciela.

